OGŁOSZENIA / OPŁATY

Z GŁĘBOKIM SMUTKIEM PRZYJĘLIŚMY WIADOMOŚĆ O ŚMIERCI

 

MARIANA DYBCIO

 

NASZEGO DZIAŁKOWCA

WYRÓŻNIONEGO SREBRNĄ ODZNAKĄ " ZASŁUŻONY DZIAŁKOWIEC "

 

WYRAZY ŻALU I WSPÓŁCZUCIA

 

RODZINIE I BLISKIM SKŁADAJĄ :

 

ZARZĄD ROD " TAJEMNICZY OGRÓD " ORAZ DZIAŁKOWCY

OGŁOSZENIE

SZANOWNI DZIAŁKOWCY !

OD DNIA 1.X.2015 r. OGRÓD NASZ ZMIENIŁ BANK, KTÓRY BĘDZIE NAS OBSŁUGIWAŁ BEZ PONOSZENIA KOSZTÓW, DO TEJ PORY BYŁ TO KOSZT OK. 60 - 80 ZŁ / MIESIĄC.

OBECNIE KOSZT PROWADZENIA NASZEGO RACHUNKU WYNOSI 0 ZŁ, WYCIAG BANKOWY 0 ZŁ, PRZELEWY 0 ZŁ.

JAK SAMI WIDZICIE SAME OSZCZĘDNOŚCI.

MAŁO TEGO. BANK NASZ NAZYWA SIĘ RAIFFEISEN POLBANK BANK S.A. I MOŻECIE PAŃSTWO BEZPOŚREDNIO W KASIE BANKU WPŁACAĆ NALEŻNOŚCI NA NASZE KONTO BEZ PROWIZJI, CZYLI BEZ DODATKOWEJ OPŁATY. KOLEJNA OSZCZĘDNOŚĆ.

DOTYCHCHCZASOWE KONTO W PKO JEST NIEAKTUALNE I PROSZĘ ŻADNYCH PIENIĘDZY TAM NIE WPŁACAĆ.

 

NASZE OBECNE KONTO BANKOWE :

 

RAIFFEISEN POLBANK BANK S.A.

 

58 1750 0009 0000 0000 3079 6648

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PROŚBA DO DZIAŁKOWCÓW O WSPÓŁPRACĘ Z ZARZĄDEM ROD

Z nazwy Rodzinne Ogrody Działkowe wynika, że są one dla rodzin i moim zdaniem powinna w nich panować rodzinna atmosfera, wzajemne zaufanie i pomoc oraz dbanie o mienie wspólne, tak jak jest w rodzinie w normalnym domu. Nieodzownym jest także dobre współdziałanie działkowców z zarządem ogrodu. W wyborze zarządu postawiliśmy na najlepszych, na tych którzy chcą pracować i dokładać starań, aby ogród nasz funkcjonował po pierwsze – zgodnie z obowiązującym prawem, a po drugie – zgodnie z uchwałami, które podjęliśmy na walnym zebraniu. To my tymi uchwałami zdecydowaliśmy jakie zadania mają być realizowane dla ogrodu i jak ma zarząd pracować. Powinniśmy więc pomagać zarządowi w rozwiązywaniu problemów w ogrodzie zwłaszcza, że te problemy dotyczą wszystkich działkowców. Dobre słowo i rada zawsze pomaga a przynajmniej nie przeszkadza. Nie odsuwajmy się od zarządu, bo to przecież też działkowcy, tyle że powołani przez nas do pracy dla nas.

 

Pozdrawiam Was wszystkich - Prezes Zarządu ROD " Tajemniczy Ogród "

 

         PONIŻEJ  ZNAJDUJE SIĘ DOKUMENT, KTÓRY PAŃSTWO ZOBOWIĄZANI BĘDZIECIE PODPISAĆ W OBECNOŚCI JEDNEGO Z CZŁONKÓW ZARZĄDU ROD " TAJEMNICZY OGRÓD "

 

      OSOBY  UPOWAŻNIONE :  1. Jolanta  STOKWISZ

                                                     2. Justyna  KORPAL

FOTORELACJA Z OBCHODÓW UCZCZENIA 100 LECIA ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI

W ROD " TAJEMNICZY OGRÓD "

Z DNIA 12 LISTOPADA 2018 r.

ZNAJDUJE SIĘ NA PODSTRONIE GALERIA FOTO 2 LUB ZAKŁADKA MORE.

 

KOMUNIKAT

 

W DNIU 18 LISTOPADA 2018 r. Z UWAGI NA POGARSZAJĄCE SIĘ WARUNKI ATMOSFERYCZNE / MRÓZ / ZAMKNIĘTY ZOSTAŁ ZAWÓR WODNY.

 

PROSIMY O ROZSZCZELNIENIE SWOICH ZAWORÓW WODNYCH - OTWARCIE ICH TAK, JAKBY MIAŁA LECIEĆ WODA, WE WSZYSTKICH PUNKTACH ODBIORU WODY NA PAŃSTWA DZIAŁKACH / ZLEWY, UMYWALKI, TOALETY, ZAWÓR WODY W STUDZIENCE /.

 

UNIKNIEMY WTEDY ZAMARZNIĘCIA DROBINEK WODY, A W KONSEKWENCJI PĘKNIĘCIA ZAWORU WODNEGO, A NA WIOSNĘ DODATKOWYCH KOSZTÓW WYMIANY ZAWORU.

 

ZARZĄD ROD

ZACHĘCAM DO PODSTRONY GALERIA FOTO

 

RELACJA ZE SPOTKANIA Z DZIAŁKOWCAMI

Z OKAZJI 120 LECIA UTWORZENIA RUCHU DZIAŁKOWEGO NA ZIEMIACH POLSKICH

Sposób na nie przestrzegających prawa działkowców

Wśród wielu działkowców panuje nieuzasadniona opinia, iż łamanie podstawowych postanowień Statutu Polskiego Związku Działkowców, oraz Regulaminu Rodzinnych Ogrodów Działkowych w szczególności zamieszkiwanie na działce ogrodowej oraz nie wnoszenie należnych opłat nie powoduje żadnych konsekwencji w stosunku do działkowca. Nic bardziej mylnego. Coraz częściej bowiem Zarządy ROD, w związku z nieprzestrzeganiem zasad przez działkowców, zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. wypowiadają takim osobom prawo do działki, a następnie w przypadku odmowy dobrowolnego wydania działki, przy pomocy pracowników działu prawnego Okręgu w Szczecinie kierują sprawę do sądu.

Od czasu wejścia w życie nowej ustawy o ROD zapadło już kilkanaście wyroków nakazujących wydanie działki. Wbrew powszechnemu przekonaniu, iż pomimo prawomocnego wyroku działkowca nie można skutecznie wyeksmitować z działki, Komornicy Sądowi skutecznie dokonują eksmisji z terenu Rodzinnego Ogrodu Działkowego.

Tylko w 2015 r. komornik sądowy doprowadził do skutecznej eksmisji min. na terenie ROD Skarbówka w Szczecinie, Skolwinka w Szczecinie, Chrobrego w Szczecinie. Nadmienić tylko należy, iż kosztami postępowania sądowego oraz kosztami eksmisji, które bardzo często przekraczają kwotę kilku tysięcy złotych obciążony zostaje były użytkownik działki.

Ponadto Zarządy ROD za pośrednictwem i przy pomocy prawników zatrudnionych w Okręgu Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie na drodze sądowej oraz przez Komornika coraz częściej egzekwują zaległości działkowców wobec ROD. Brak zapłaty opłat uchwalanych na Walnym Zebraniu powoduje, iż po pierwsze osobie takiej wypowiadane jest prawo do działki, a po drugie należności te dochodzone są na drodze sądowej, a następnie sprawa kierowana jest do egzekucji komorniczej. W konsekwencji, dłużnik, który dobrowolnie nie płaci uchwalonych opłat zobowiązany jest do zapłaty dodatkowo wszystkich kosztów postępowania sądowego oraz egzekucyjnego, co bardzo często przewyższa wartość należności głównej.

W związku z powyższym Okręg PZD w Szczecinie informuje, iż w stosunku do osób z premedytacją naruszających zasady obowiązujące na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych, które dotychczas czuły się bezkarne będą wyciągane określone w ustawie o ROD konsekwencje prawne.

Radca Prawny OZ PZD w Szczecinie

Piotr Kapiński

 

Prezydium KR PZD udzieliło kolejnych pożyczek i dotacji dla ROD

 

Prezydium Krajowej Rady PZD obradujące w dniach 5 i 27 października 2016 r., na podstawie pozytywnie zaopiniowanych przez Prezydium OZ PZD wniosków zarządów ROD udzieliło:pożyczek z Funduszu Samopomocowego PZD dla:

 

ROD „Tajemniczy Ogród” we Włocławku w kwocie 32000 zł. na rewitalizacje ogrodu, ROD „Danusin” w Warszawie - w kwocie 13 000 zł. - na remont sieci wodociągowej, ROD „Opławiec” w Bydgoszczy - w kwocie 100 000 zł - na remont instalacji wodociągowej, ROD „Wola” w Warszawie - w kwocie 39 000 zł - na remont instalacji wodociągowej, ROD im. Konopnickiej w Suwałkach - w kwocie 18 000 zł – remont sieci energetycznej, ROD „Irys” w Czechowicach Dziedzicach - w kwocie 20 000 zł - na modernizacje sieci energetycznej, ROD „Górnik II” w Katowicach- w kwocie 20 000 zł. – na modernizację sieci energetycznej

 

.W bieżącym roku z Funduszu Samopomocowego pożyczki otrzymało łącznie 41 ROD na łączna kwotę 1 372 320 złotych.Ponadto udzieliło wsparcia w formie dotacji z Funduszu PZD przeznaczonego na usuwanie skutków klęsk źywiołowych dla 6 ROD z Okręgu Pomorskiego w Gdańsku na naprawę zniszczeń w infrastrukturze ogólnoogrodowej spowodowanej podtopieniem, na łączna kwotę 57650 zł. Dotacje otrzymały następujące ROD: im. F. Ceynowy w Wejherowie- 10000 zł. im. Sikorskiego w Gdyni- 10000 zł. „Spółdzielca” w Gdańsku- 13000 zł. „Przyszłość”w Gdańsku-15000 zł. „Obrońców Poczty Polskiej’ w Gdańsku – 8000 zł. „Malwa” w Gdyni- 1650 zł.W 2016 r dotacje z tego Funduszu otrzymało łącznie 9 ROD na łączną kwotę 69650 złotych.Ponadto z Funduszu Rozwoju będącego w dyspozycji Prezydium KR PZD dotacje w 2016 r. otrzymały 17 ROD na łączną kwotę 93 547 złotychWięcej informacji dotyczących wymagań formalnych przy składaniu wniosku o pożyczkę z Funduszu Samopomocowego PZD oraz dotacji z Funduszu przeznaczonego na usuwanie skutków klęsk żywiołowych i dotacji z Funduszu Rozwoju PZD jest dostępnych na stronie internetowej PZD w zakładce: http://pzd.pl/fundusze.html..

 

PREZYDIUM KR PZD

Koci problem w ROD. Dla kogo są ogrody działkowe? - 26.10.2017

Jak co roku, wraz z sezonem jesienno-zimowym na łamach regionalnych mediów pojawia się problem z bezdomnymi kotami. Problem ten dotyka także ogrody działkowe. Bezdomne oraz wolno żyjące koty często samoistnie osiedlają się na działkach w rodzinnych ogrodach działkowych i przysparzają tym ogrom problemów.

 

Jedni skarżą się na okropny zapach i szkody, jakie czynią w uprawach oraz szkodliwość ich odchodów, drudzy – dokarmiając „zabiedzone dzikie kotki” sprawiają, że kolonia w sposób nieokiełznany rozrasta się sprawiając, że ogród zamienia się w przytułek kotów. Wzajemne oskarżenia i konflikty, jakie wywołuje problem kotów w ROD trafiają na łamy gazet, które próbują wyciągnąć z tego tyle sensacji, ile tylko się da. Wśród nielicznych oskarżeń pojawiają się także te, o niewłaściwe traktowanie kotów przez działkowców i zarządy ROD. Każdy sygnał czy zarzut niewłaściwego traktowania zwierząt w ROD skutkuje jednak uruchomieniem wewnętrznego postępowania mającego na celu wyjaśnienie sprawy i w razie potrzeby podjęcie odpowiednich działań. Jak dotąd jednostka krajowa PZD nie odnotowała potwierdzenia okrutnego traktowania zwierząt na terenach ROD. Nie posiada też wiedzy o żadnym przypadku zastosowania sankcji karnych z tego tytułu wobec członków organów PZD. Związek dostrzega problematykę kotów w ROD, reaguje i podejmuje w tym zakresie stosowne działania, w tym m.in. edukacyjne oraz informacyjne. W ogrodzie działkowym, jak w każdej wspólnocie obowiązują bowiem ścisłe zasady tego, co jest dozwolone oraz zakazane, a które wskazują przepisy Regulaminu ROD.

 

 

 

Komu mają służyć ogrody?

 

Zgodnie z ustawą z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych, z założenia są one miejscem zaspokajania potrzeb wypoczynkowych i rekreacyjnych oraz prowadzenia na własne potrzeby działkowców upraw ogrodniczych (art. 3 pkt 1, art. 4 ustawy o ROD). Cele rodzinnych ogrodów działkowych zostały w ustawie ujęte szeroko i obejmują również ochronę środowiska i przyrody (pkt 7) oraz kształtowanie zdrowego otoczenia człowieka (pkt 9). Zadania te – w odniesieniu do ogrodów prowadzonych przez PZD – realizuje Związek. PZD realizując zapisy ustawy ma stworzyć działkowcom takie warunki do korzystania z działek, by zapewnić realizację podstawowych funkcji ROD. Jedną z form zapewniającą ich realizację jest przyjęcie w regulaminie ROD takich reguł funkcjonowania ogrodu, by cele te można było wykonać.

 

W ogrodzie nie panuje bezprawie

 

Regulamin ROD, który zgodnie z art. 14 ust. 2 ustawy o ROD obowiązuje wszystkich na terenie ogrodu, opracowany jest z jednej strony z poszanowaniem powszechnie obowiązujących przepisów prawa, z drugiej zaś – właśnie z uwagi na konieczność wyważenia potrzeb wypoczynkowych, rekreacyjnych i uprawowo-ogrodniczych wszystkich działkowców oraz ich rodzin - zawiera szereg ograniczeń zarówno dotyczących zagospodarowania działek, jak i zachowania oraz postępowania w ogrodach, tj. m.in. niezakłócania spokoju, zakazu wjazdu pojazdami mechanicznymi na teren ROD, zakazu spalania.

 

Regulamin ROD zawiera też przepisy, które wprowadzają znaczne ograniczenia dla przebywania oraz chowu zwierząt na terenie ROD (m.in. § 58, § 68 pkt 10 Regulaminu ROD). Wprowadzenie takich ograniczeń – co jednak ma swoje ustawowe usprawiedliwienie – nie uchybia powszechnie obowiązującym przepisom prawa, w szczególności ustawy o ochronie zwierząt. Zwierzęta wolno żyjące (w tym koty, lisy, dziki, bobry), które z definicji ustawowej są zwierzętami żyjącymi w warunkach niezależnych od człowieka (art. 4 pkt 21 ustawy ochronie zwierząt) często przedostają się na teren ogrodów. Nie oznacza to jednak, by – w świetle funkcji rodzinnych ogrodów działkowych – uzasadnione i dopuszczalne było celowe wabienie tych zwierząt pokarmem i oczekiwania od społeczności działkowej tolerowania stałego przebywania tych zwierząt na terenie rodzinnych ogrodów działkowych, nawet w sytuacji wyrządzania przez nie szkód.

 

 

 

Problem dokarmiania

 

Tymczasem, jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne inicjatywy dokarmiania kotów bytujących w ogrodach. Stowarzyszenia, fundacje, a nawet lokalne władze działając w kompletnej niewiedzy co do prawnych aspektów proponowanych przez siebie rozwiązań, montują w ogrodach domki dla kotów, czy też wyznaczają opiekunów, którzy mają zajmować się zimowym dokarmianiem kotów wolno żyjących w ROD. Tak jest m.in. w Sieradzu, gdzie Urząd Miasta Sieradza zakupił 10 drewnianych konstrukcji, w których będą mogły być dokarmiane koty. Domki te trafiły m.in. do ROD „Uroczysko”. - Zamiast skupisk misek na trawniku, wolno żyjące koty będą miały swoje domki. Mieszkańcy unikną bałaganu, a koty nadal będą miały zapewnioną pomoc – zapewniają władze. Czy jednak urzędnicy, którzy proponują takie rozwiązania nie powinni najpierw zapoznać się z obowiązującymi w ogrodach działkowych przepisami? Niestety Sieradz nie jest odosobniony, bowiem podobne pomysły padają także z ust innych włodarzy miast.

 

Z kolei zespół wolontariuszy z Fundacji Fabryka Dobrych Działań prowadzi właśnie lokalną zbiórkę suchej karmy, która ma zostać wykorzystana podczas jesieni i zimy. Członkowie grupy na co dzień zajmują się kotami z ogrodów działkowych przy ul. Góralskiej we Wrocławiu, gdzie żyje ich ponad setka!

 

Oferowana pomoc często jest sznurem, który zaciska się na szyi działkowców. Bowiem dokarmiane, rozmnażają się niczym króliki, a obraz, jaki działkowcy zastają po zimie, a których sprawcą są właśnie dzicy lokatorzy w ROD-koty, zakrawa o pomstę do nieba. Dokarmianie kotów bez ich sterylizacji, leczenia i szukania rozwiązań co można z nimi zrobić, nie jest żadnym rozwiązaniem, a jedynie piętrzy problemy. Dlaczego? Dokarmianie wolno żyjących kotów w ROD powoduje ich sztuczną koncentrację na terenie ROD co w sposób oczywisty prowadzi do naruszania przepisów ustawy o ROD i zdecydowanie uchybia celom rodzinnych ogrodów działkowych. Zwierzęta zanieczyszczają swoimi odchodami uprawy na działkach, poszukują w altanach lub w innych pomieszczeniach na terenie ogrodu miejsca do przebywania i rozmnażania się. Istotne jest, że zanieczyszczenie upraw ogrodowych naraża działkowców zarówno na ryzyko chorób, utratę zdrowia – jak i straty materialne (działkowcy ponoszą koszty zasiewu i pielęgnacji roślin uprawnych, finalnie zaś nie mogą z nich korzystać lub korzystają w ograniczonym zakresie). Stwarzają także zagrożenie, bowiem na działkach bardzo często przebywają dzieci, które narażone są na poważne konsekwencje zdrowotne po bezpośrednim spożyciu zerwanych na działce owoców; trudno zatem mówić o możliwości kształtowania zdrowego otoczenia człowieka w ROD (art. 3 pkt 9 ustawy o ROD).

 

Kat i ofiara

 

Tymczasem wszelkie działania informujące o zakazie hodowli zwierząt w ROD i obowiązujących na terenie ogrodu przepisach prawnych traktowane są jako atak na „biedne zwierzątka”. Z art. 21 ustawy o ochronie zwierząt, który stanowi, że zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu, nie można wywodzić normy nakładającej na każdego obywatela czy instytucję nakierowywania swojej aktywności wyłącznie lub przede wszystkim na zaspokajanie potrzeb zwierząt wolno żyjących – marginalizując przy tym wszelkie dobra człowieka, takie jak życie, zdrowie, prawo do wypoczynku. Tak się jednak dzieje. A ofiarą tej retoryki stają się ogrody działkowe i działkowcy.

 

O ile dokarmianie na terenie ROD wolno żyjących kotów w okresie jesienno-zimowym może być dopuszczalne incydentalnie, czy też wynikać z sytuacji w konkretnym ROD, to z pewnością nie może być to metoda rozwiązywania problemów z dzikimi kotami. A już na pewno nie może być mowy o zezwalanie na dokarmianie kotów w okresie sezonu działkowego.

 

Poszanowanie praw zwierząt wolno żyjących nie może odbywać się kosztem zdrowia działkowców oraz naruszania ich interesu prawnego. W szczególności, że dokarmianie wolno żyjących kotów można zorganizować w innym miejscu, oddalonym od skupiska ludzi. To nie na PZD, ani nie na Zarządy ROD nałożony jest obowiązek opieki nad zwierzętami.

 

Obowiązki gmin

 

Zapewnienie wolno żyjącym kotom opieki, w tym ich dokarmianie należy do obowiązków gminy. Niektóre samorządy znakomicie wywiązują się ze swoich obowiązków i w tych miejscach działkowcy nie mają problemów z kotami na ogrodach ani też zatargów z wielbicielami niekontrolowanego ich dokarmiania, wbrew obowiązującym w ROD przepisom. Warto, by z tych gmin brali przykład także włodarze innych miast, którym wydaje się, że wystarczy postawić domek dla kotka w ogrodzie działkowym, czy dać parę złotych na karmę, by problem zniknął jak za dotknięciem magicznej różdżki.

 

Takim pozytywnym przykładem są Ząbkowice Śląskie, gdzie problem kotów został zlecony organizacji pożytku publicznego, która rozwiązuje go w sposób bezkonfliktowy i nie przerzuca odpowiedzialności za koty na działkowców czy zarządy ROD. – Jeżeli chodzi o bezdomne koty, to w Ząbkowicach bardzo prężnie działa Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które opiekuje się zwierzętami. Nie ma potrzeby indywidualnego dokarmiania bezdomnych zwierząt. A jeżeli ktoś posiada zwierzęta, to niech karmi je w domu – mówi na łamach portalu zabkowiceslaskie4you.pl burmistrz Ząbkowic Marcin Orzeszek.

 

Niekiedy rozwiązań szukają także sami mieszkańcy miast. Tak jest w Krakowie, gdzie mieszkańcy wzięli sprawy we własne ręce i przygotowali obywatelski projekt pt. „Zadbajmy o bezdomne koty”. Dzięki wsparciu Krakowian w przyszłym roku na krakowskich podwórkach stanie około 350 budek przeznaczonych dla wolno żyjących kotów. Nie ma żadnych podstaw, by obowiązki i – co ważniejsze - skutki wynikające z realizacji obowiązku dbania o dziko żyjące zwierzęta przerzucać na działkowców lub organy PZD.

 

Podejmując problem dokarmiania w ROD kotów wolno żyjących należy także mieć również na uwadze, że rodzinne ogrody działkowe mają na celu ochronę przyrody i środowiska (art. 3 pkt 7 i art. 46 pkt 5 ustawy o ROD, określający zadania stowarzyszenia ogrodowego) – bez preferencji dla jednego gatunku, np. kotów. Nęcenie tych zwierząt stałym pokarmem na teren ROD zagraża przede wszystkim ptakom, których znaczny ubytek w środowisku przekłada się z kolei na nadmiar owadów. Działkowcy nie są wrogami zwierząt czy dzikich kotów, jednak ogrody działkowe nie zostały przewidziane jako miejsce ich swobodnej hodowli i rozrodu, dlatego podejmując jakiekolwiek działanie przygarniania i opieki nad kotami należy brać pod uwagę nie tylko dobre chęci, ale także przepisy prawne.

 

 

AH

Copyright © All Rights Reserved